• Wpisów:17
  • Średnio co: 89 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:59
  • Licznik odwiedzin:2 113 / 1614 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie mów mi że rozumiesz, bo to nie Twoje serce rozrywało się na tysiące kawałków, to nie Twoje wspomnienia spływały po policzkach.
 

 
Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czujesz się przygnębiony. Bez żadnego ostrzeżenia, bez oczywistego powodu. Po prostu to się dzieje. Czujesz się tak pusty i beznadziejny. Czujesz się zmęczony. Tak, jakbyś już nigdy miał nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta Cię "co jest nie tak ?", nie potrafisz odpowiedzieć, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad tym myśleć... I w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak.
Znasz to uczucie ? Tak, ono ssie.

Znikam na kilka dni.
 

 
"- Co się czuje na wojnie ?
- Najpierw tak się boisz, że sikasz ze strachu zamiast strzelać...
- Potem ?
- Przyzwyczajasz się, jakby czas się zatrzymał. Szkolili cie, ale ćwiczenia nie przystają do rzeczywistości, jesteś tam, próbujesz przeżyć i myślisz...
- O czym ?
- O ludziach których kochasz i o tym co stracisz, co byś chciał zrobić. Życie śmiga jak film, a potem się wyłączasz. Nagle coś krzyczy: 'Nie, nie chce umrzeć, jeszcze nie dziś, nie dziś."

Film "Opiekun" (2012)
 

 
Jeśli nie masz odwagi walczyć o swoje, nigdy nie poczujesz się w pełni szczęśliwym człowiekiem, bo to co robimy ma ogromny wpływ na to jak żyjemy. Nie uważaj się za gorszego, możesz tyle samo co każdy z nas, ponieważ nikt nie jest skazany na porażkę, o ile marzy, walczy i pracuje. Potrzeba Ci tylko jednego - odwagi, znajdź ją w sobie, bo świat czeka.
  • awatar marida011: Fajny wpis. :) Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts a także: https://www.facebook.com/pages/Dzia%C5%82aj-Reaguj-Czuj/216868435147058 Zapraszam na blogi: http://wszystko-co-mam-2.blogspot.com/ http://moja-lektura.blogspot.com/ NOWOŚĆ: http://die-hard01.tumblr.com
  • awatar Kiedyś odnajdziemy siebie. ♥: Genialne ! Skomentujesz mój najnowszy wpis ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.
 

 
- Boję się zmian.
- Ty to się, kurwa, życia boisz, własnego cienia. A jak już coś zrobisz, to jest na zasadzie: rzucę zapałkę na ziemię, w lesie i zacznę spierdalać - albo zgaśnie, albo rozpierdolę ze sto hektarów
i przy okazji siebie.
 

 
Ostatnie kolonie. Na początku jak zawsze jest „sztywno”. Nikt nikogo nie zna. Ale stopniowo poznaje się coraz więcej ludzi. Jednak dopiero gdy poznasz kogoś głębiej dowiesz się jaki naprawdę jest. Ci którzy na początku wydają się dziwni z biegiem czasu pokazują swoją dobrą stronę i na odwrót. Pozory mylą. Z dnia na dzień przybywa koleżanek i kolegów, ale również wrogów. Zaczyna robić się fajnie. Poznajemy się coraz bardziej. Zaczynają rodzić się pierwsze miłości. Niektóre nieodwzajemnione, inne tylko dla zabawy. Nie zapominajmy o zauroczeniach. Nie wiem jak można przestać lubić człowieka tylko za to, że przypomina kogoś kto kiedyś Cię zranił. Mijają dni. Tworzymy grupę wybranych i przywiązujemy się do siebie. Przesiadujemy u siebie wszystkie wolne chwile. Razem miło spędzamy czas, bawimy się, śmiejemy. Poznajemy ludzi, którzy dodają nam pewności siebie i przełamujemy swoje lęki. Jest nam dobrze i niczego więcej do szczęścia nam nie potrzeba. Zapominamy o szarej rzeczywistości, problemach, wszystkich złych chwilach. I nadchodzi czas pożegnania. Musimy się rozstać wiedząc, że z niektórymi osobami już się nie zobaczymy. Pojawiają się łzy, smutek, emocje nad którymi nie potrafimy zapanować. Przytulamy się, dajemy buziaki, podajemy ręce. To wszystko boli. Ale jeszcze bardziej boli, gdy osoba odchodzi bez pożegnania. Tak po prostu wstaje i wychodzi. Jakby nas nie znała. Zastanawiamy się dlaczego ? Ale to pytanie pozostaje bez odpowiedzi. To jest przykre. Wszystko się kończy. Jedyne co pozostaje to wspomnienia i zdjęcia.

Przepraszam za tak długą nieobecność ;*


 

 
Mimo, że minęło dopiero parę dni jest mi źle.Strasznie źle. Jest mi smutno. Skończyłam tą cholerną gimbazę i mam poczucie, że coś tam zostawiłam. Coś ważnego, co nie daję mi teraz spokoju. Żałuję, że to już koniec. Żałuję wszystkiego co mogłam zrobić/powiedzieć. Teraz pozostały tylko wspomnienia. Bardzo tęsknie. Tęsknie, za wszystkimi, dzięki którym chodziłam do tej szkoły z ochotą. To właśnie ludzie tam przebywający sprawiali, że chciało się tam być. Wiele bym dała za jeszcze rok, miesiąc bądź parę dni razem... Teraz każdy idzie w swoją stronę i rozpoczyna swój dorosły świat. Nie do wiary, jak szybko biegnie czas. Wszystko kiedyś przemija. Rzecz biorąc, to nie wiem czy ja jestem jakaś nienormalna, ale czuję, jakbym coś utraciła. Coś ważnego. Czuję, jakbym nie miała do czego wracać. Nawet w małym stopniu nie cieszę się z wakacji.
Ja nigdy nie zapomnę tych wszystkich ludzi. Zostaną w sercu na zawsze. Tradycyjnie docenia się coś, dopiero po stracie. Teraz dostrzegliśmy, jak wiele dla siebie znaczyliśmy. Nienawidzę pożegnań. Mam wrażenie, że już nigdy Ich nie zobaczę. Zgubiłam sens życia, przez swoją sentymentalność i przywiązanie. ;c
 

 
"Pierdolę to wszystko - mówiła często, lecz niczego nie pierdoliła i wszystkim się przejmowała. Wniosek: ludzi nie należy oceniać po tym, co mówią. Bomby pod ten cały pierdolony świat podkładają małomówni"
 

 
Chcesz być szczęśliwy ? Nie przyzwyczajaj się do rzeczy, miejsc i ludzi. Jeśli czegoś pragniesz, nie zastanawiaj się nigdy czy powinieneś. Zrób wszystko, co da Ci tę możliwość i po prostu wyciągnij po to rękę. Staraj się czerpać radość z każdej chwili i nigdy nie żałuj niczego, co choć przez chwilę tę radość Ci dało. Nie trwoń czasu, życie jest na to zbyt krótkie. Jeśli kogoś kochasz - powiedz mu o tym. Lepiej przez 5 minut poczuć się jak głupek, niż całe życie żałować, że się nie spróbowało. Czujesz, że nie pasujesz do towarzystwa, w którym przebywasz ? Zmień je. Uwierz, że nie zatęsknisz za nim. Jeśli masz jakieś marzenie - rusz tyłek, bo marzenia same się nie spełniają. Je się spełnia. I nigdy, przenigdy, nie przepraszaj za to, co szczerze powiedziałeś, co czujesz i co myślisz, bo to tak, jakbyś przepraszał za to kim jesteś, a to kim jesteś, to jedyne co tak naprawdę masz.
 

 
Kończy się kolejny rozdział w moim życiu. Jedyne co zostaje to wspomnienia. Niektóre przyjemne, inne bolesne. Przez te 3 lata gimnazjum dużo się nauczyłam. Popełniłam wiele błędów, do dziś niektórych nie naprawiłam. Zmieniłam również swoje życie,zrobiłam postępy. Ale przede wszystkim poznałam dużo fajnych ludzi, którzy wiele mnie nauczyli. A teraz pozostaje tylko tęsknić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Każdy z nas czegoś żałuje. Każdy z nas w nieodpowiednim momencie powiedział kilka słów za dużo. Każdy z nas,chociaż raz powiedział "nie", wtedy, gdy serce tak cholernie błagało o "tak". Każdy z nas wybrał niewłaściwą drogę, niewłaściwego człowieka u boku i niewłaściwe emocje. To nic złego popełniać błędy, przecież jesteśmy tylko ludźmi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bo tak na prawdę nikogo nie obchodzi przez co przeszedłeś. I nikt nie chce wiedzieć jak dużo w życiu przecierpiałeś...
 

 
Żeby coś osiągnąć wystarczy tylko uwierzyć, że się uda. Nie zdajemy sobie sprawy co brak wiary w siebie robi z człowiekiem.
Bo czy widziałeś człowieka sukcesu, któremu brak pewności siebie? Odziedziczyli gen sukcesu, czy mieli wspierające otoczenie? A może przeszli długą drogę, pokonali wiele przeszkód, zawalczyli o siebie, swoja wolność, niezależność, przyszłość?
 

 
-W życiu musisz na wszystko zasłużyć, nawet na uśmiech i dobre słowo-stwierdził chłopiec.
-Musicie być bardzo nieszczęśliwi-powiedział smutnym głosem Mały Książę
-Nie bo to co najważniejsze mamy za darmo.
-A cóż to takiego?
–Miłość, jej nie można kupić ani w kiosku, ani w supermarkecie, ani nawet na stacji benzynowej.
 

 
Zacznijmy.
Jestem Marlena.
Historię z blogiem zaczynam z potrzeby podzielenia się moimi przeżyciami, myślami, uczuciami. Tylko tu mogę być sobą. Nie muszę się ukrywać za maską zawsze uśmiechniętej dziewczynki. Tu nikt mnie nie zna.
Wpisy mojego autorstwa będą ukazywać się dość rzadko. Niestety nie jestem dobrą pisarką.